Nie każda z molekuł leku wypełnia misję leczniczą – te zagubione wędrują po organizmie, wywołując niepożądane skutki uboczne. Prawdziwym przełomem będzie więc powstanie skutecznych nanourządzeń, dostarczających porcje leków bezpośrednio do komórek dotkniętych chorobą i, co równie ważne, pokonujących bariery nieprzekraczalne przy wykorzystaniu dotychczasowych metod leczenia. Kropki kwantowe umieszczone w otoczce proteinowej należą do nowej, intensywnie rozwijanej klasy urządzeń określanych skrótem bioMEMS.

Wszystkie te argumenty wskazują na fakt, że odkrycie kropek kwantowych może stać się przełomem w diagnostyce medycznej. Pojawiają się jednak doniesienia, wskazujące też na możliwe zagrożenia, wynikające z zastosowania kropek kwantowych i nanotechnologii w ogóle. Naukowcy z Uniwersytetu Stanu Karolina Północna stwierdzili, że kropki kwantowe mogą przenikać przez skórę, która została uszkodzona, np. przez otarcie czy niewielką nawet rankę. Badali krótkoterminowe oddziaływanie kropek kwantowych na skórę i organizm szczurów. Nie penetrowały one ich skóry, dopóki nie była uszkodzona. Jednak już niewielkie nawet skaleczenie czy zadrapanie powodowało, że cząsteczki przenikały przez skórę, docierając nawet do systemu krwionośnego.