Grupa początkowo traktowana (nie bez przyczyny) jako rebelianci, z czasem stała się atrakcją San Francisco, ściągając do tego miasta tłumy swych fanów.
Sławę zyskali w połowie lat 60. dzięki tzw. acid tests – imprezom organizowanym przez pisarza Kena Keseya, na których słuchający muzyki pili poncz z LSD. thumb|left|200px|Bob Weir
Anthem of the Sun Brzmienie grupy stało się sygnaturą amerykańskiej odmiany psychodelicznego rocka, a narkotyczne doświadczenia jej muzyków (przyjacielem Garcii był wytwórca LSD Owsley Stanley) dały początek modelowi anarchistycznego rockersa. W 1969 grupa wystąpiła na festiwalu w Woodstock.
Ciekawe zjawisko w muzyce lat 60. stanowi psychodeliczny album grupy Anthem of the Sun, który łączył celowo wypadającą z rytmu, czy wręcz nieskładną melodię z dźwiękami spoza obszaru muzyki, wielogłosowym chórem kłócącym się z głosem głównego wokalisty, stylizacją na kompozycyjny chaos oraz synkretyzmem nagrań studyjnych z wcięciami z nagrań na żywo. Nowatorstwo Anthem of the Sun spowodowało, że jest to album niejako prekursorski względem najnowszych rozwiązań w muzyce współczesnej.