Swojego własnego syna nie rozpuszczał, tak że Ścibor młodszy musiał brać pożyczki u krewnych na spłacenie swoich powinnościAntoni Prochaska: Ścibor ze Ściborzyc, s. 180-187 (44-50)..

Liczne legendy o Ściborze opowiadają o srogim Panu na Beckovie, który to miał zginąć potworną śmiercią za swoje złe czyny w stosunku do ludności. Jedna z legend opowiada o tym, jak żmija mu oczy wyżarła i w mózg jego się wpiła, a jego żona z rozpaczy z murów zamku się rzuciła. Inna legenda opowiada, że kiedy Ścibor zasnął na skale, to z niej później spadając właśnie tak zakończył swój żywot. Najbardziej jednak znana do dziś legenda, którą zna prawie każde dziecko na Słowacji, to ta o trefnisiu Ściborowym zwanym „Butzka”. Od jego to imienia ma się według legendy nazwa zamku w BeckovieAntoni Prochaska: Ścibor ze Ściborzyc, s. 185-186 (49-50).http://www.rozhlas.sk/vyhladavanie?query=beckov Opowieści o Ściborze, Panu na Beckowie.. Inne legendy przytaczają dobroduszność wielkiego Ścibora, opisując go zarazem jako osobę z silną wiarą w Boga i dobroć człowieka.