3 września 1939, podczas nalotu na port helski, uszkodzona „Mewa” została zatopiona bombami (razem z niszczycielem ORP „Wicher” i stawiaczem min ORP „Gryf”).

Po kapitulacji Helu, okręt został wydobyty i wyremontowany przez Niemców. Następnie, „Mewa” została wcielona do niemieckiej marynarki pod nazwą „Putzig”, z uzbrojeniem 2 działek 20 mm. W 1940 została przebudowana na okręt pomocniczy – poławiacz torped (Torpedofangboot) z oznaczeniem: TFA 7 (według innych opracowań, TFA 9). Okręt przetrwał wojnę i razem z 3 innymi dawnymi polskimi trałowcami (ORP „Czajka”, „Żuraw”, „Rybitwa”) wszedł w skład rezerwowego zespołu niemieckiej służby trałowej. Okręty te zostały następnie odnalezione w Travemünde i rewindykowane przez władze polskie. 25 stycznia 1946 jeszcze w Travemünde okręt podniósł ponownie polską banderę i przywrócono mu nazwę ORP „Mewa”.

Po uzbrojeniu i wyposażeniu, połączonego z remontem w Kilonii, 12 marca 1946 „Mewa” z pozostałymi trałowcami powróciła do Gdyni, gdzie zostały wcielone do Flotylli Trałowców, tworząc 1. dywizjon. Okręt nosił wówczas znak burtowy: MW.