Po stosunkowo krótkiej formacji odbytej w Rzymie pod okiem św. Dominika, udał się w drogę powrotną do Polski, głosząc po drodze słowo Boże. Założył klasztor we Fryzaku w Austrii oraz klasztor św. Klemensa w Pradze. Następnie przybył do Wrocławia, gdzie sprawował posługę duszpasterską i kaznodziejską w kaplicy zamkowej św. Marcina na Ostrowie Tumskim. W 1226 założył klasztor przy kościele św. Wojciecha, który otrzymał od biskupa Wrocławia Wawrzyńca i został jego pierwszym przeorem. W latach 1233–36 pełnił funkcję prowincjała Prowincji Polskiej Dominikanów, do której wtedy należały także Czechy. W roku 1234 brał udział jako prowincjał w kapitule generalnej dominikanów w Bolonii i był obecny na kanonizacji św. Dominika w Rzymie.

Od 1236 przebywał już stale we Wrocławiu. Odegrał też istotną rolę w czasie mongolskiego najazdu, duchowo wspierając w 1241 obronę zamku wrocławskiego.

Tradycja przekazała opowieść o cudzie, który zdarzył się za sprawą Czesława. Po jego gorliwej modlitwie na niebie pojawiła się ognista kula, lub według innych przekazów słup ognia lub zorza, która przestraszyła wojska nieprzyjaciela. Niektóre źródła opisują jakoby Mongołowie mieli uciec na sam widok ognistej kuli, inne podają, że kula ich rozgromiła.