miejsca w Rajdzie Monte Carlo za mistrzem świata Sébastienem Loebem, co było głównym celem postawionym przez samego kierowcę oraz zespół Forda. Przed rozpoczęciem Rajdu Szwecji Hirvonen był uważany za głównego faworyta do zwycięstwa, jednak ostatecznie ukończył tę imprezę na 2. pozycji za Latvalą. W Rajdzie Meksyku z powodu przebicia opony zajął 4. pozycję, a w Rajdzie Argentyny był piąty, dzięki skorzystaniu z systemu SupeRally po tym, jak będąc liderem nie ukończył pierwszego dnia rajdu. Z kolei w pierwszym w historii Mistrzostw Świata, Rajdzie Jordanii zajął 1. pozycję przed Hiszpanem Danielem Sordo i Australijczykiem Chrisem Atkinsonem.
Po Rajdzie Jordanii Hirvonen był drugi w Rajdzie Sardynii i trzeci w Rajdzie Grecji. Z kolei w Rajdzie Turcji Fin zwyciężył po raz drugi w sezonie będąc w klasyfikacji generalnej przed Latvalą i Loebem. Przed Rajdem Finlandii Hirvonen, podobnie jak przed Rajdem Szwecji, ponownie był stawiany w roli głównego faworyta do zwycięstwa. Główny rywal Fina do tytułu mistrza świata, Sébastien Loeb w całym rajdzie wygrał 15 odcinków specjalnych i utrzymał przewagę zdobytą w pierwszym dniu rajdu. Ostatecznie goniący go Hirvonen nie zdołał odrobić straty i zakończył rajd na 2. miejscu 9 sekund za Loebem.