efekt Unruha)Również samo istnienie splątania kwantowego jest zależne od obserwatora, jeśli analizować układy odniesienia będące superpozycją klasycznych układów odniesienia: Quantum mechanics and the covariance of physical laws in quantum reference frames. Jedną z cech splątania jest jego monogamia – jeśli dwa układy są ze sobą maksymalnie splątane, to nie mogą być splątane z żadnymi innymi.
Ze splątaniem mamy do czynienia wtedy, gdy funkcja falowa układu składającego się z dwóch lub więcej podukładów albo całych ich zespołów nie da się zapisać w postaci potęgi N funkcji falowych każdego z podukładów.
Istnieje na przykład stan splątany polaryzacji dwóch fotonów, tzw. singlet, który ma tę właściwość, że jeżeli będziemy mierzyć polaryzacje obu fotonów, używając dwóch identycznie ustawionych, ale odległych od siebie polaryzatorów, to zawsze otrzymamy dwie przeciwne polaryzacje. Natomiast zmierzone polaryzacje każdego z fotonów z osobna są zupełnie przypadkowe. Zatem para fotonów w stanie singletowym ma precyzyjnie określoną własność wspólną (polaryzacje mierzone tak samo ustawionymi polaryzatorami są zawsze przeciwne), natomiast stan podukładu, czyli pojedynczego fotonu, jest całkowicie nieokreślony – wynik pomiaru polaryzacji pojedynczego fotonu jest zupełnie przypadkowy.