W latach 60. XX w. zakończono porządkowanie i umacnianie brzegów i nabrzeży kanału. Nabrzeża kanału i biegnące nimi ulice stały się jednymi z głównych towarowych arterii Petersburga. W latach 70. XX w. rozważano zasypanie kanału i wykopanie nowego, położonego jeszcze dalej na południe, poza granicą zabudowy miejskiej. Koncepcja zasypania kanału nie została zrealizowana, w 2005 r. uznano ją za nierentowną. W 2011 r. ponownie rozważano zasypanie kanału i urządzenie na jego miejscu drogi szybkiego ruchu. Przeciwko tym planom protestowały organizacje ekologiczne. Ostatecznie jednak plany te zostały po kilkuletniej dyskusji zarzucone, a kanał postanowiono zachować jako swoisty pomnik historii. Okolica kanału, niegdyś o przemysłowym charakterze, zmienia się w przestrzeń usługową i handlową.
Z Kanałem Obwodowym wiąże się legenda miejska, przedstawiająca go jako miejsce przeklęte. Według legendy po tym, gdy w 1923 r.