W jego gabinecie znalazło miejsce wielu członków poprzedniej ekipy Ernesta Zedilla oraz działaczy Partii Rewolucji Demokratycznej (PRD), przez co PAN nie popierała prezydenta, pomimo iż z jej ramienia startował on w wyborach.
Polityka ekonomiczna Foksa skupiła się na wysiłkach w celu zdławienia inflacji, która po raz pierwszy od wielu lat osiągnęła postać jednocyfrową. Lewica oskarżała go o mniejszy wzrost gospodarczy, ale przeciwnicy tych zarzutów argumentowali, iż przyczyną tego było pogorszenie się koniunktury w USA, które są głównym partnerem handlowym Meksyku. Za prezydentury Foksa kurs dolara względem peso ustabilizował się. Realizowano też specjalny program społeczny tzw. Oportunidades (czyli "Okazja, sposobność"), który w odróżnieniu od podobnych planów w przeszłości nie miał charakteru politycznego (tj. nie był próbą pozyskania nowego elektoratu poprzez "kupowanie" głosów wyborców). Nacisk położono w nim nie na doraźne przekazywanie środków pomocowych, ale na pobudzanie przedsiębiorczości wśród najbiedniejszych. W okresie kadencji Foksa zauważalne stało się także zmniejszenie zakresu ubóstwa.