Osoby, które przeżyły postrzał, doznały znacznych obrażeń, ale nie zagrażały one ich życiu; jedna z osób zabitych była ratowana na miejscu zdarzenia, ale wkrótce potem zmarła w szpitalu z powodu obrażeń w wyniku strzałów.

Odpowiedź służb Po ataku na miejsce przyjechało wiele służb policyjnych i ratunkowych, które opisały zdarzenie jako poważny incydent z bronią palną i wkrótce później ogłoszono, że miejsce jest już bezpieczne i napastnik nie żyje.

Sprawca Sprawcą strzelaniny był 22-letni Jake Davison. Policja i miejscowe służby po ataku stwierdziły, że sprawca nie kierował się motywami terrorystycznymi, a atak wynikał z pobudek osobistych. Sprawca miał licencję na posiadanie broni palnej, która została mu chwilowo odebrana pod koniec 2020 roku, ale przywrócono mu ją na krótko przed atakiem. Napastnik od dawna przed atakiem miał mieć złe nastawienie do osób w swoim wieku i nawet czasem atakować nieznajomych nastolatków werbalnie oraz grożąc im przemocą fizyczną.