Sojusz z hrabią Hugonem dopomógł Ryszardowi w odbiciu Rouen i oswobodzeniu Normandii, co nastąpiło w 947 r. Sprzymierzył się on również z drugą falą normańskich osadników, która przybyła do Normandii mniej więcej w tym okresie. Ta druga fala osadnictwa, która się z księciem sprzymierzyła, a nie mu podporządkowała, zachowała swoją odrębność kulturową i językową od reszty mieszkańców Normandii. Nowi osadnicy pozostali przy swoich starych zwyczajach i języku, podczas gdy kolejne już pokolenie potomków pierwszych wikingów zdążyło się już w znacznym stopniu zasymilować z miejscową ludnością. Ten podział będzie przyczyną licznych niepokojów w księstwie Normandii.
Sam Ryszard posługiwał się zarówno językiem francuskim jak i normańskim. Wykształcenie odebrał w Bayeux. Za jego panowania nastąpiła jednak prawie całkowita galicyzacja i chrystianizacja Normandii. Wprowadzono system feudalny, co spowodowało rozwarstwienie się normańskiej społeczności. Książę otaczał się tylko ludźmi szlachetnie urodzonymi. Za jego też czasów Normanowie ze statków przesiedli się na konie, stając się wkrótce jedną z najlepszych kawalerii Europy. Mimo to, jeszcze pod koniec X w., francuski kronikarz Ryszard z Reims pogardliwie nazywał Ryszarda I „księciem piratów” (dux pyratorum).