Wspomnienie Dazy zakończyło się apelem o zwrot dzwonów:
Najwcześniejsze wzmianki o zainteresowaniu zwrotem dzwonów pochodzą z listu datowanego na 25 listopada 1957 roku, który ks. Horacio de la Costa z Wydziału Historii Uniwersytetu Ateneum Manilskiego napisał do Chipa Wardsa, historyka w dowództwie 13 Armii Powietrznej Stanów Zjednoczonych stacjonującej w bazie Clark Air Base. Duchowny zauważył w nim, że dzwony z herbami franciszkańskimi należały do franciszkanów i powinny zostać zwrócone na Filipiny. W następnym roku grupa amerykańskich franciszkanów z Guihulngan ponownie napisała list do Wardsa, stwierdzając, że dwa duże dzwony są własnością franciszkanów.
W 1987 roku Tomas Gomez III, pełniący wówczas funkcję konsula generalnego w konsulacie filipińskim w Honolulu, otrzymał od Johna Witecka korespondencję dotyczącą dzwonów. Walter Kundis, przyjaciel Witecka, odkrył dzwony w Bazie Sił Powietrznych im. Francisa E. Warrena w Cheyenne. Witeck napisał również do senatora z Hawajów Sparka Matsunagi, prosząc go o pomoc w powrocie dzwonów na Filipiny. Senator Matsunaga z kolei napisał do Departamentu Sił Powietrznych, ale otrzymał negatywną odpowiedź.