Wielu więźniów zostało wyprowadzonych z więzienia w tak zwanych sacas (ekstrakcjach), w sumie 33, między 7 listopada a 4 grudnia, gdy siły frankistów rozpoczęły atak na Madryt. Republikanie obawiali się obecności tak wielu potencjalnie wrogo nastawionych więźniów na tyłach frontu podczas bitwy. Ekstrakcje zostały zlecone na piśmie przez władze republikańskie w Madrycie, w tym w licznych dokumentach podpisanych przez Segundo Serrano Poncela, zastępcę ministra ds. porządku publicznego, pracującego bezpośrednio pod nadzorem młodego komunistycznego polityka Santiago Carrillo.
Według historyka Javiera Cervera sacas, które przeprowadzono w celu przeniesienia więźniów w inne miejsca, nie zakończyły się egzekucjami, a więźniowie zostali przeniesieni dalej od linii frontu, do Alcalá de Henares. Jednak w Paracuellos doszło do masakry. Według brytyjskiego historyka Antony'ego Beevora rozkaz zabicia więźniów najprawdopodobniej wyszedł od hiszpańskiego komunisty José Cazorli Maurego lub, bardziej pośrednio, od sowieckiego doradcy Michaiła Kolcowa.