Wprowadził również zakaz sprzedaży wina palmowego i lokalnie produkowanego ginu oraz podniósł pogłówne z 30 do 90 escudo, wierząc, że zmusi w ten sposób forro do podjęcia pracy najemnej na roças. Ponieważ brakowało siły roboczej również na budowach i przy robotach publicznych, administracja kolonialna wykorzystywała naloty policji, aby porywać ludzi do pracy przymusowej.
Wobec powszechnych niedoborów siły roboczej w 1952 roku administracja kolonialna zaproponowała osiedlenie na terenie Wysp Świętego Tomasza piętnastu tysięcy ludzi z Wysp Zielonego Przylądka. W styczniu 1953 roku rozeszły się pogłoski, że rząd przejmie ziemię forro, aby dać ją nowo przybyłym mieszkańcom i zmusi forro do pracy jako kontraktową siłę roboczą. 2 lutego 1953 roku na terenie Wysp Świętego Tomasza pojawiły się ręcznie pisane broszury grożące śmiercią każdemu, kto zatrudniał forro jako robotników. Rząd odpowiedział na to oficjalną deklaracją, że informacje te szerzą komuniści. W Trindade policjanci zastrzelili jednego z tubylców. Tłum udał się na posterunek policji do Batepá. Ponieważ na posterunku było tylko ośmiu policjantów, wezwali oni posiłki i odstraszyli protestujących seriami w powietrze z karabinu maszynowego. Obawiając się buntu, Gorgulho wezwał wszystkich białych kolonistów do chwycenia za broń, aby chronić siebie i białe kobiety.