Ma niemniej także istotne związki tak z ramami czasowymi mormońskiej świętej historii jak i z eschatologią świętych w dniach ostatnich. Zgodnie z biblijnymi genealogiami od upadku Adama do narodzin Chrystusa upłynęło około 4 tysięcy lat. Narodziny Chrystusa od czasów współczesnych dzieli nieco ponad 2 tysięcy lat. Zgodnie natomiast z wersetem dwunastym siedemdziesiątego siódmego rozdziału Nauk i Przymierzy tysiącletnie rządy Chrystusa rozpoczną się na początku siódmego tysiąclecia. Później ma jeszcze nastąpić okres, którego dokładna długość nie została jeszcze objawiona. Mormońscy teolodzy wskazują, że może tu być mowa o kilku stuleciach. Życie Chrystusa, wśród wszystkich owych wyliczeń, mieści się gdzieś pośrodku.
Termin połowa czasu może się również odnosić do kulminacyjnego punktu życia ziemskiego. W tym sensie zauważa się, iż rozmaici prorocy występujący w Księdze Mormona wyglądali nadejścia Mesjasza. Jego przyjście miało bowiem wypełnić oraz potwierdzić wypowiadane przez nich proroctwa.