W moich pracach zawsze starałem się wnieść do współczesnego świata magię tamtych lat> Źródłem inspiracji była dla mnie architektura prowincji meksykańskiej, jej ściany pobielone wapnem, spokój dziedzińców i ogrodów, kolory ulicy, skromne dostojeństwo placów obramowanych podcieniami portali”
O ogrodach:
„Uważam, ze architekci powinni raczej projektować ogrody niż budynki-po to, żeby rozwijać w sobie wyczucie piękna, smak i skłonność do sztuk pięknych oraz innych wartości duchowych”
O odrestaurowaniu klasztoru w Tlalpan:
„Jako katolik zwiedzałem opustoszałe dziś monumentalne klasztory, które odziedziczyliśmy po naszych przodkach. Byłem głęboko wzruszony spokojem, którego doświadczyłem przemierzając te porzucone dziś korytarze, cele i patia. Tak bardzo chciałem, żeby w moich pracach pojawił się ślad tych przeżyć. Podstawową sztuką architekta jest sztuka patrzenia, takiego patrzenia, aby jego wizja nie została przygnieciona racjonalną analizą.”
W przemówieniu po otrzymaniu nagrody Pritzkera:
„Niepokoi mnie fakt, że z publikacji poświęconych architekturze zniknęły słowa: Piękno, Inspiracja, Magia, Zachwyt, Oczarowanie.