Współpraca została sensacyjnie zerwana, choć Black i Huber stanowiły jeden z najlepszych debli ostatnich lat.
Cara rozpoczęła poszukiwania nowej partnerki; w Stuttgarcie doszła do półfinału z Szachar Pe’er. W maju zagrała w finale w Warszawie z Yan Zi, ale na kortach Rolanda Garrosa pojawiła się u boku Jeleny Wiesniny. W czerwcu wygrała pierwszy turniej od czasu rozstania z Huber, tym razem w Birmingham z Lisą Raymond (w finale pokonały Huber i Bethanie Mattek-Sands). Przez pewien czas grała razem z Anastasiją Rodionową, w 2010 awansowały do półfinału US Open, który przegrały z późniejszymi mistrzyniami, Vanią King i Jarosławą Szwiedową. Po nowojorskiej imprezie nie pojawiła się na światowych kortach już do końca sezonu, po raz pierwszy od 1999 nie zakwalifikowała się do Mistrzostw WTA i po raz pierwszy od 2000 na koniec roku była sklasyfikowana poza czołową dziesiątką rankingu deblistek.
Rok 2011 Przez pierwsze tygodnie sezonu 2011 występowała w parze z Anastasiją Rodionową, u boku której awansowała do półfinału w Brisbane i ćwierćfinału Australian Open.