Budynek poświęcił pastor Wilhelm Piotr Angerstein, szwagier Emila Wedla.

W okresie międzywojennym „Staroświecki sklep” Wedla w Warszawie był uważany za miejsce wyjątkowe. W 1937, kiedy Jan Wedel planował odnowić i unowocześnić sklep, zaprotestowali pisarze i dziennikarze m.in. z wpływowych wtedy „Wiadomości Literackich”. W sprawie wypowiadali się m.in. M. Kuncewiczowa, K.W. Zawodziński i A. Sobański. Pisano listy otwarte, zwracano uwagę na ogromną wartość historyczną architektury sklepu, wnętrza z elementami art-nouveau oraz charakterystyczną atmosferę panującą w sklepie. Apel poparły rzesze warszawiaków. W rezultacie Jan Wedel nie przebudował sklepu. Listy publikowane w „Wiadomościach Literackich” zainspirowały firmę do ogłoszenia konkursu na najładniejsze wspomnienie związane ze staroświeckim sklepem E.Wedla w Warszawie. W konkursie zwyciężył Jarosław Iwaszkiewicz, a przedmowę napisał Julian Tuwim. W 1938 ukazał się tom opowiadań Staroświecki sklep.

Od 2004 zaczęły powstawać, wzorowane na tradycji wciąż istniejącego „Staroświeckiego Sklepu”, pijalnie czekolady E. Wedel. Przy ul.