Walki pod Dawgieliszkami W trakcie przygotowań do obrony Wilna I batalion Białostockiego pułku strzelców zajął stanowiska na wzgórzach na wschód od Dawgieliszek. Przy batalionie znajdował się dowódca pułku, ppłk Izydor Modelski. 8 lipca pod stanowiska polskie podszedł sowiecki 57 pułk kawalerii z 3 Korpusu Kawalerii Gaja Gaja. Kilkakrotne szarże Kozaków załamały się w ogniu obrony dwóch polskich kompanii broniących się na wzgórzach na wschód od Dawgieliszek. Kolejny raz nieprzyjaciel zaatakował polskie kompanie trzema szwadronami, ostrzeliwując je jednocześnie ogniem artylerii. Po niepowodzeniach 57 pułk kawalerii zaprzestał ataków i cofnął się do Michałowa, gdzie oczekiwał wsparcia. Kapitan Lewicki, chcąc nawiązać łączność w prawo z pułkownikiem Hauserem, nie ścigał nieprzyjaciela, lecz pozostał na zajętych pozycjach.

Wieczorem na polu walki zjawił się sowiecki 58 pułk kawalerii. Obszedł on polskie stanowiska i zaatakował batalion od strony folwarku Nowe Dawgieliszki. Równocześnie od czoła uderzył spieszony 57 pułk kawalerii. Dwugodzinna walka nie dała rozstrzygnięcia.