Po upadku powstania powrócił do Galicji i zajął się gospodarzeniem w kluczu tarnowskim, który w 1842 powiększył o Niedomice. Nabył także w 1865 Podhorce od Leona Rzewuskiego. Prowadził stadninę koni arabskich w Gumniskach, dbał też o poprawę rasy bydła w swoich dobrach. Zarazem krytycznie odnosił się do opierania hodowli na imporcie wysokiej rasy reproduktorów. Był autorem broszury O chowie koni i polepszeniu rasy w Galicji uwagi, Lwów 1839, oraz artykułu w „Tygodniku Rolniczo-Przemysłowym” w 1854, pt. Kilka uwag o poprawie bydła krajowego. Był prezesem Towarzystwa Chowu Koni i Wyścigów we Lwowie (1843–1847, 1847–1870). Wspierał także rozwój Tarnowa, m.in. sprzedał propinację tarnowską gminie miejskiej, zrzekł się też na rzecz magistratu tarnowskiego praw dominialnych kilku swoich wsi, zezwalając na ich przyłączenie do miasta. Odbył też podróże do Włoch (1840, 1844) Francji (1842) i Niemiec (1843).