Podobóz został zbudowany na terenie, gdzie mieści się park przy ulicy Dworcowej. Składał się z kilkunastu baraków murowanych (przeznaczonych dla załogi podobozu, kuchni i chorych więźniów) i drewnianych (w tym 7 mieszkalnych dla więźniów). Mimo rozbudowy obozu w 1944, panowało w nim przepełnienie; w barakach przeznaczonych dla 54 więźniów mieszkało ich nawet 300. Do obozu prowadziła brama z napisem Arbeit macht frei i informacją, że jest to podobóz KL Auschwitz. Obok niej znajdowały się dwie kamienne figury przedstawiające górnika i robotnika, wykonane przez więźnia Jakuba Markiela.
Praca więźniów polegała głównie na wydobywaniu węgla w Kopalni „Brzeszcze”, wykonywali też oni prace budowlane na terenie obozu i obok kopalni, a od 1944 pracowali również w sortowni. Choć oficjalnie czas pracy pod ziemią wynosił 8 godzin, zdarzały się sytuacje, że niektórzy nie wychodzili na powierzchnię przez 24 godziny. Miało to związek z tym, że Niemcy mocno pilnowali wyznaczonych norm, które każda zmiana musiała wypełnić. Więźniowie nie mogli kontaktować się z innymi pracownikami kopalni, wyróżniały ich latarnie z czerwoną farbą olejną u nasady. Codziennie szli oni boso do miejsca pracy i z powrotem, śpiewając obowiązkowo pieśni.