3 kompanii prawy brzeg lasu, a I plutonowi kompanii „Gwardii” i 1 kompanii strzeleckiej – lewy brzeg od strony Starej Wsi. Oddział Czerwińskiego miał natomiast zająć pozycje w lasach tuczapskich, ochraniając lewą flankę sił Zapałowicza. Czerwiński rozkazu jednak nie wykonał, wycofał się i rozlokował około półtora kilometra za obozem Zapałowicza, informując o tym pisemnie naczelnego dowódcę.

Od 11.00 na stanowiska powstańcze zaczęły nacierać kolejno trzy kolumny nieprzyjaciela przybyłe od Hrubieszowa, Tomaszowa i Tyszowiec. Ich atak nie był jednak skoordynowany, co ułatwiło powstańcom obronę. Jako pierwsi na pole bitwy dotarli kozacy, którzy, po dojściu do folwarku w Mołożowie, napadli na szpital powstańczy. Umieszczonych tam 17 rannych i lekarza Niewiadomskiego ograbili, a następnie wszystkich żywcem spalili. Śmierć ponieśli także mieszkańcy folwarku: gorzelniczy, oficjalista i właściciel. Córce oficjalisty kozacy obcięli piersi.