Małżeństwo nie miało własnych dzieci.
W latach 1920–1921 Jadwiga należała do zespołu Polskiego Komitetu Plebiscytowego w Gliwicach, a po wybuchu III powstania śląskiego wstąpiła do 4 Gliwickiego Pułku Piechoty pod dowództwem Stanisława Mastalerza, prowadząc kuchnię dla walczących.
Po podziale Śląska Gliwice przypadły stronie niemieckiej. Ze względu na szykany – małżeństwu wybito szyby w oknach, a Wincentego pobito – Markowie przenieśli się do polskiego Nowego Bytomia, współcześnie dzielnicy Rudy Śląskiej. W nowym miejscu Jadwiga zaangażowała się w sprawy społeczne: współorganizowała Koło Polek przy Związku Uchodźców Polskich (później: Towarzystwo Polek), lokalny hufiec ZHP oraz Koło Przyjaciół Harcerstwa. Dzięki staraniom Jadwigi do Towarzystwa Polek przystąpiło z czasem ponad 1000 członkiń. Agitowała na rzecz zapisywania dzieci do polskich szkół i doprowadziła do zamknięcia ostatniej niemieckojęzycznej szkoły na terenie Nowego Bytomia i Wirka, założyła także ochronkę dla dzieci. W pierwszej połowie lat 30. zarządzała kuchnią dla bezrobotnych, którym także pomagała znaleźć pracę w hucie „Pokój”. Była radną w Miejskiej Radzie Narodowej. Przyznano jej Srebrny i Złoty Krzyż Zasługi.