„Chciałbym oszukać czas. Odnaleźć ścieżki, którymi wędrowali pisarze. Zobaczyć podobny krajobraz, podobny horyzont. Móc kiedyś powiedzieć, jak Jan Kott: «Parę razy w życiu udało mi się dotknąć tego kawałka materii, od którego zaczynał się świat pisarzy».”
Zafascynowany twórczością Josifa Brodskiego, w wydanym w 2021 roku tomie Paradiso opisuje swoje wyprawy do Wenecji śladami noblisty. Podobnie jak Włoskie miniatury, Paradiso składa się ze szkiców z podróży, zarówno rzeczywistych, jak i wyobrażonych. Twarze pasażerów pociągu, załamanie światła na weneckim murze, smak porannej kawy stają się przedłużeniem czytanego przed snem wiersza. Autor wędruje po Wenecji śladami Brodskiego (zawsze z książkami ulubionego poety w kieszeni). Z zachwytem przygląda się dziełom sztuki, naturze. Dociera też do Wilna, Rzymu, Monterchi, Paryża. Tworzy wielobarwną mozaikę ludzkich historii, by wydobyć z pokładów niepamięci to, co jednostkowe, kruche, ulotne.