biskup Jan Rzeszowski. Ziemie księstwa były suwerenne terytorialnie i jurysdykcyjnie. Pewna, niejednoznaczna zależność od Rzeczypospolitej wynikała z uwagi na osobę króla, zatwierdzającego kandydaturę na kościelny urząd biskupa krakowskiego. Jednak nie stanowiło to w żaden sposób rozciągnięcia jurysdykcji prawnej Rzeczypospolitej nad Księstwem Siewierskim, gdyż biskupi krakowscy w Siewierzu występowali nie jako najwyżsi przedstawiciele hierarchii kościelnej, tylko jako książęta siewierscy – prawni następcy i kontynuatorzy władzy księcia cieszyńsko-siewierskiego Wacława I i jego poprzedników. Księstwo miało własną gospodarkę, skarb, wojsko oraz surowe prawa z przywilejem katowskim włącznie, co odzwierciedla powiedzenie Kradnij, zabijaj, ale Siewierz omijaj. Nie biło ono jednak swojej monety, a tzw. „dukaty siewierskie” wybite zostały w celach pamiątkowych już po likwidacji księstwa.
W czasie potopu szwedzkiego księstwo nominalnie pozostawało neutralne, jednak na zamku przebywały oddziały hetmana Stefana Czarnieckiego, co skłoniło Szwedów do jego zajęcia.
W 1790 r. Sejm Wielki przejął księstwo siewierskie na Skarb Państwa i włączył je w granice RzeczypospolitejKwartalnik Historyczny nr 04..
thumb|Herb Sołtyk ks. siewierskiego K. Sołtyka, nad wejściem do kościoła św.