Jednak badania prowadzone nad brzegiem morza nie wykazują obecności radiacji. Karnesa intrygują słowa o behemocie i sugeruje on istnienie tajemniczego stworzenia w morzu. W Londynie prowadzone są przyczyny śnięcia ryb. Jedna z nich, pochodząca z Plymouth, jest skażona radiacją. Karnes wiąże to z tajemniczym morskim stworzeniem, które według niego zmutowało w wyniku odpadów radioaktywnych. Udaje się więc na pełne morze, gdzie przez moment dostrzega coś w wodzie. Po chwili udaje się na oględziny zniszczonego parowca, gdzie utwierdza się w przekonaniu o sprawstwie „behemota”. Także Bickford potwierdza, że śnięte ryby miały w sobie komórki pochodzące od niezidentyfikowanego zwierzęcia. Royal Navy ostrzega inne nadmorskie kraje poprzez NATO.
W Essex giną farmer i jego syn w ten sam sposób co Trevethan. Wśród zniszczeń znajdują ślady stóp czegoś gigantycznego. Kurator Muzeum Historii Naturalnej – doktor paleontologii Sampson wnioskuje, że ślady pozostawił paleozaur, który przetrwał wymarcie dinozaurów i zapoczątkował tym samym legendy o morskich wężach. Podekscytowany udokumentowaniem żywego dinozaura udaje się helikopterem nad Tamizę, gdzie radary Royal Navy mają zlokalizować paleozaura.