Już wtedy grupa Zefira jako Klub Wodny działała w ramach Ligi Obrony Kraju. W tym samym czasie zwodowano na Dzierżnie pierwszą polską skocznię. Kiedy już nauczono się skakać okazało się, że trzeba skocznię znacznie podwyższyć, żeby odpowiadała przepisom międzynarodowym.

Wielu członków Zefira startowało w pierwszych Mistrzostwach Polski. Zabawne wydarzenie miało miejsce w konkursie skoków, w czasie ogólnopolskich zawodów utonęła skocznia.Kolejne jednak zawody ogólnopolskie Augustowie w lipcu 1969 uświetniło lądowanie Neila Armstronga na księżycu co uczestnicy mogli obejrzeć w telewizji.

Na Dierżnie tymczasem zamknięto akwen dla motorówek i zagospodarowany już ładny ośrodek trzeba było opuścić. Narciarskie przygody były nagrodą za ciężką pracę przy konstruowaniu potrzebnych łodzi i sprzętu w warsztatach Klubu. Najpierw siedziba Klubu była na Piekarskiej 4, później przez parę lat przy ul.Korfantego i na koniec przy Katowickiej 54. W tych warsztatach konstruowano nowoczesne motorówki, z nowatorskich wówczas żywic poliestrowych z włóknem szklanym. Dobry zbyt pozwalał na egzystencję Klubu. W Klubie wykonano też pierwszy polski wiroszybowiec, który jeszcze na Dzierżnie odbył parę lotów, również dla Polskiej Kroniki Filmowej.