„To płyta, która (…) prowokuje, by poszukać tanich biletów na Karaiby i choć na chwilę pomedytować na rozgrzanej tropikalnej plaży”.

Zdaniem Daryla Easlei z Record Collector Rob Garza i Eric Hilton przedstawili klarowną wizję tworząc „świetną mieszankę stylów i doskonale uzupełniając ją grupą gościnnych wokalistów”, spośród których wyróżnił Racquel Jones, Mr. Lifa i Notcha. Całość określił „jak do tej pory najbardziej wygładzony i przyjemny album zespołu”. Według Jonathana Wroble ze Slant Magazine The Temple of I and I „jest prawdopodobnie najbardziej skoncentrowanym wysiłkiem grupy do tej pory, co czyni go również najmniej odważnym. Na całym albumie zespół zagłębia się w rytmy reggae i dancehall, angażując lokalnych muzyków i autorów tekstów, aby stworzyć atmosferę autentyczności”. Według Ashley Hampson z Exclaim! The Temple of I & I „to kolejny satysfakcjonujący album Thievery Corporation”. Guy Oddy z The Arts Desk stwierdził, że The Temple of I and I „może czasami wydawać się hołdem dla złotej ery dub reggae inspirowanego kulturą rasta, ale wciąż ma wiele do powiedzenia na temat dzisiejszego świata. Dostarcza również wystarczającej dawki muzycznej energii, aby przeciwstawić się brzydocie ignorancji i potęgi”.