Kontekst W pierwszych dwóch dekadach XX w. obserwacje elektronów z rozpadu jądrowego beta wykazały, że ich energia ma rozkład ciągły. Gdyby proces obejmował tylko jądro atomowe i elektron, energia elektronu miałaby pojedynczy, wąski pik, a nie ciągłe widmo energii. W rozpadzie obserwowano tylko powstały elektron, więc jego zmienna energia sugerowała, że energia nie może być zachowana. Ten dylemat i inne czynniki skłoniły Wolfganga Pauliego do podjęcia próby rozwiązania tego problemu, postulując istnienie neutrina w 1930 r. Jeśli fundamentalna zasada zachowania energii miała być zachowana, to rozpad beta musiałby być trzy-ciałowy, a nie dwu-ciałowy. Dlatego też Pauli zasugerował, że (oprócz elektronu) z jądra atomowego w rozpadzie beta emitowana jest dodatkowa cząstka. Ta cząstka, neutrino, miała bardzo małą masę i nie miała ładunku elektrycznego; nie była obserwowana, ale zabierała brakującą energię.