W tej części mowa o tym, jak Putin pogniewał się na Sieczina za to, że ten dostał w Moskwie większe mieszkanie służbowe: apartament Sieczina miał 317 m², a Putina – „zaledwie” 276 m². Ponadto Nawalny wykazuje, że opalony Putin, siedzący obok Siergieja Kirijenki i obejmujący stanowisko FSB, wcale nie przyleciał znad Bałtyku jak głosi oficjalna wersja, tylko wrócił z sześciotygodniowego urlopu w Cannes. Rozdział: „Putin ratuje rodzinę Jelcyna”. Zdaniem autorów filmu Putin na nowoobjętym stanowisku kierownika FSB natychmiast zabrał się do wypełniania tych obowiązków, dla których faktycznie został powołany na to stanowisko, a mianowicie pomagania skorumpowanym urzędnikom w unikaniu konsekwencji prawnych ich machlojek. Kiedy prokurator generalny Jurij Skuratow zamierzał postawić rodzinę Jelcyna w stan oskarżenia w związku z podejrzeniami o kradzież i łapówkarstwo, FSB nadała w publicznej stacji telewizyjnej RTR Płanieta wideo domniemanego Skuratowa w towarzystwie dwóch kobiet. Ten odpierał zarzuty o niemoralny postępek. Jednak Putin i Jelcyn oficjalnie żądali jego ustąpienia z urzędu i Skuratow w końcu uległ, dzięki czemu rodzina Jelcyna „została uratowana”.