sportowo-rekreacyjne schroniska dla młodzieży.

W I połowie wieku XX przeprowadzono przez Wyspę Słodową trasę łączącą oba brzegi Odry. W czasie oblężenia Wrocławia pod koniec II wojny światowej prawie cała zabudowa wyspy uległa zniszczeniu, zachowały się jedynie niektóre budynki, w tym oba wspomniane młyny.

Młyny św. Klary przetrwały do roku 1975, kiedy zostały wysadzone w powietrze przez saperów. Decyzja ówczesnego prezydenta miasta Wrocławia Mariana Czulińskiego o ich wyburzeniu 30 lat po zakończeniu wojny spotkała się z powszechną krytyką i protestami ludzi kultury, w tym m.in. Jerzego Waldorffa, architektów, urbanistów i konserwatorów zabytków, zwłaszcza że wcześniej rok ich zburzenia był w PRL ogłoszony „Rokiem Ochrony Zabytków”. Młyny, choć nie były w dobrym stanie technicznym, nie stanowiły istotnego zagrożenia, a po rekonstrukcji stanowić mogły cenny zabytek średniowiecznej architektury przemysłowej. Działki, na których stały młyny pozostają nadal (2005) słabo wykorzystane. Czuliński przypłacił tę decyzję utratą szans na stanowisko wojewody, do którego był przez nomenklaturę PZPR szykowany.