O świcie 14 sierpnia na Chołojów uderzyły oddziały 45 Dywizji Strzelców i 14 Dywizji Kawalerii. Liczący około dwustu ułanów 5 pułk ułanów nie wytrzymał uderzenia i cofnął się. Uderzenie odwodowego 9 pułku ułanów odrzuciło jednak włamujących się czerwonoarmistów. Po tym niepowodzeniu sowiecka 14 Dywizja Kawalerii przegrupowała siły i uderzyła na polskie prawe skrzydło. Około 11.00 Kozacy, wspierani przez trzy samochody pancerne i dwie baterie artylerii, zaatakowali stanowiska 1 Brygady Jazdy. Z samochodami pancernymi przyjęły walkę baterie 4 dak, zaś szarże jazdy załamywały się w ogniu broni maszynowej i strzeleckiej spieszonych ułanów.
W tym samym czasie przeciwnik uderzył również na pozycje 1. i 14 pułku ułanów oraz 2 pułku szwoleżerów. Twarda obrona, a także wyprowadzony siłami 8 pułku ułanów kontratak, pozwoliły Polakom utrzymać pozycje. Około 16.00 przeciwnik skoncentrował wszystkie siły w rejonie Chołojowa i po przygotowaniu artyleryjskim ruszył do natarcia na całym froncie. Uderzenie 14 Dywizji Kawalerii odrzuciło szwadrony 11 pułku ułanów. Te, wycofując się w nieładzie, pociągnęły za sobą 5 i 12 pułk ułanów. Ścigając wycofujących się ułanów, Kozacy zagrozili tyłom dywizji. Pułkownik Rómmel na zagrożony kierunek wprowadził spieszony szwadron 9 pułku ułanów, z dużą liczbą karabinów maszynowych.