W trakcie powstania warszawskiego został wraz ze statkiem Faust zajęty przez oddziały Armii Krajowej (zorganizowano na nim szpital polowy). W ostatnich dniach powstania został zatopiony przez załogę albo zniszczony przez Niemców (mogło to nastąpić 23 września 1944 lub 2 października 1944, ale daty te nie są pewne). Wrak był terenem zaciętych walk powstańców z oddziału AK Szczupak z niemiecką piechotą wspieraną przez kuter Pionier (wydobyty przez Niemców, samozatopiony we wrześniu 1939 polski CKU Nieuchwytny, należący do Oddziału Wydzielonego Rzeki Wisły).
Podobnymi do Bajki statkami były Halka i Francja, które użytkowano po zakończeniu II wojny światowej jako, odpowiednio, Dzierżyński i WaryńskiJan Piwowoński, Historia statków i okrętów, KAW, s. 10, .
Długość jednostki wynosiła 61 metrów, a szerokość 5,8 metra. Poruszała się z prędkością 12 węzłów.
Po wojnie wrak (m.in. tambor z nazwą) bywał przy niskich stanach wód częściowo widoczny. W 2015 znaleziono metalowe elementy statku wystające z wody na wysokości ulicy Wilanowskiej przy bulwarze Flotylli Wiślanej.