Następnie dogoniły pozostałą część jego uciekających wojsk podczas przeprawy przez Pełtew i po połączeniu 16 lipca z hetmanami wojska polskie dogoniły go na Podolu i rozbiły 20 lipca w bitwie pod Czarnym Ostrowem.

Rakoczy po ucieczce Kozaków Antona Żdanowicza porzucił tabory i z resztkami swoich sił wycofał się do Międzyboża, na zachód od którego wybudował niewielkie fortyfikacje bastionowe, po czym zaproponował kapitulację, którą książę Jerzy Lubomirski przyjął 23 lipca. Rakoczy na mocy zawartej umowy zerwał sojusz ze Szwecją, zobowiązał się wyprowadzić swoje oddziały z okupowanych miast Krakowa i Brześcia Litewskiego oraz zapłacić Rzeczypospolitej reparacje wojenne w wysokości 1,2 mln złotych. Poza tą kwotą zobowiązał się wypłacić 1 mln złotych żołnierzom armii polskiej i 2 mln dowódcom. Polacy pozwolili mu odejść do Siedmiogrodu, jednak 26 lipca pod Skałatem natknął się na idących z południa sprzymierzonych z Rzecząpospolitą Tatarów, którzy go zaatakowali. Rakoczy porzucił swoje wojska, zostawiając dowództwo Janosowi Kemenyowi. W ciągłych walkach Węgrzy okopali się w warownym obozie w Wiśniowczyku koło Trembowli, jednak 31 lipca Tatarzy zdobyli obóz. Zginęło wtedy 500 Węgrów, a w jasyr poszło 11 tysięcy Węgrów i Mołdawian. Tym samym armia siedmiogrodzka przestała istnieć.