W jednym z badań stwierdzono, że osoby demiseksualne mają, obok panseksualnych, stosunkowo największy poziom depresji (mierzonej narzędziem Patient Health Questionnaire-9, zdefiniowanym w publikacji) i również największy poziom lęku (mierzonego narzędziem Generalized Anxiety Disorder-7, zdefiniowanym w publikacji), spośród różnych grup mniejszości seksualnych i mniejszości identyfikacji płciowej. Za punkt odniesienia przyjęto cispłciowe osoby heteroseksualne.

Obowiązkowa demiseksualność w kulturze popularnej Jodi McAlister pracująca na australijskich uczelniach Macquarie University i Deakin University stworzyła w swoich badaniach poświęconych anglojęzycznej literaturze romansowej koncepcję obowiązkowej demiseksualności. Polega ona na tym, że od bohaterek utworów tego typu wymaga się demiseksualności, czyli odczuwania pociągu seksualnego wyłącznie do osób, do których czują miłość romantyczną. Zauważyła, że jednocześnie bohaterowie męscy nie są od początku demiseksualni, jednak stają się tacy w konsekwencji aktu seksualnego z bohaterką, po czym pod wpływem miłości do niej nie odczuwają już pociągu do żadnej innej kobiety.