Tym razem decydenci sowieccy skłonni byli wysłać do Egiptu systemy S-75 oraz nowe systemy S-125. Wiązałoby się to jednak z potrzebą przeprowadzenia długotrwałych szkoleń. Ponadto rozmieszczenie tych zestawów wymagałoby dodatkowej ochrony ze strony sił powietrznych. Naser zagroził, że jeżeli ZSRR nie zgodzi się mu pomóc, to zrezygnuje, a jego miejsce może zająć ktoś o bardziej proamerykańskich poglądach. Leonid Breżniew znał znaczenie Egiptu w regionie, a także wiedział ile ZSRR zaangażował już sił i środków w pomoc dla Egiptu. Ostatecznie zgodził się pomóc Naserowi, jednak cała operacja miała zostać utrzymana w tajemnicy, radzieccy żołnierze mieli otrzymać egipskie mundury, a sprzęt miałby być pomalowany w egipski kamuflaż i otrzymać egipskie oznaczenia.

Przygotowania do operacji

Według rosyjskojęzycznych źródeł na przełomie lat 1969–1970 do Egiptu miała udać się grupa radzieckich wojskowych w celu dokonania rekonesansu na miejscu i wybrania najlepszych miejsc dla zestawów przeciwlotniczych. Kolejna grupa wyleciała do Kairu 9 stycznia 1970 roku. W jej trakcie opracowano plany rozmieszczenia radzieckiego sprzętu według zasięgu izraelskiego lotnictwa i artylerii, przygotowano rozwiązania konstrukcyjne dla stanowisk ogniowych systemów plot., schronów i bunkrów.