Skrzynki pocztowe zostały rozlokowane w czterdziestu punktach miasta. Naczelnikiem Poczty mianowany został hm. ppor. Przemysław Górecki ps. „Kuropatwa” – jeden ze współtwórców najmłodszego członu konspiracyjnych Szarych Szeregów tzw. Zawiszy. To właśnie Zawiszacy w ramach przygotowań okupacyjnych do powstańczego zrywu, poznawali gruntownie topografię miasta, przygotowując się do przyszłej roli łączników i to oni właśnie stali się główną siłą powstańczej poczty.

Korespondencja była ograniczona do 25 słów i od początku podlegała cenzurze. Listy były analizowane przez Oddział Informacyjno-Wywiadowczy Komendy Okręgu Warszawa AK w celu badania nastrojów społecznych. Przesyłki były doręczane bez opłat pocztowych. Przyjmowano jednak chętnie dobrowolne opłaty w postaci książek, opatrunków i żywności dla rannych w szpitalach. Liczba dziennych przesyłek wahała się w granicach od 3 do 6 tysięcy listów i osiągnęła szczytowe nasilenie w dniu 13 sierpnia gdy wpłynęło 10 tysięcy listów. Harcerze posługiwali się 10 stemplami pocztowymi z napisem w kole „Poczta harcerska” i lilijką harcerską.