Władysław Cywiński optuje za pozostawieniem tej nazwy, jako już utrwalonej, równocześnie uważa, że pozostałe dwa uskoki są tak niewybitne, że nie warto im nadawać nazw.

Na obydwie strony z Żabiej Przełęczy opadają bardzo strome formacje skalne będące komino-żlebami, na dokładkę cechujące się dużą kruszyzną. Na północną stronę komin z Żabiej Przełęczy opada do Kotła pod Rysami, na południową do Kotlinki pod Żabim Koniem. Z uwagi na wysoki stopień trudności Żabia Przełęcz nie jest używana jako połączenie obydwóch dolin. Nieco łatwiejsza droga prowadzi nie przez samą przełęcz, ale przez półkę znajdującą się ok. 12 m powyżej niej, w zachodniej grani Rysów. Żabia Przełęcz jest natomiast dobrym punktem wyjścia do drogi na Żabiego Konia.

Ze stopnia ponad przełęczą rozciąga się oryginalny widok na Żabiego Konia i okoliczne szczyty.