Uroczyska Trzy Słupy i Borki W okresie od maja do czerwca 2007 r. w odległości 2 kilometrów od ujawnionego miejsca represji, mieszkańcy kilkukrotnie odnaleźli ludzkie szczątki. Pomimo to, żaden urząd nie podjął działań w tym kierunku. Według polityka Witalija Rymaszeuskiego, pierwsi na cmentarzu pojawili się członkowie utworzonej wówczas partii Białoruska Chrześcijańska Demokracja.
W czerwcu i lipcu 2007 r. w uroczyskach Trzy Słupy i Borki wykopaliska prowadził 52. specjalistyczny batalion poszukiwawczy Ministerstwa Obrony Białorusi. Miejsce wykopalisk otoczono kordonem milicji, a niezależni eksperci nie mieli możliwości obserwować prac. Odkopano szczątki 70 rozstrzelanych osób. W wyniku wykopalisk ogłoszono, że w lesie pochowano ofiary nazistowskiego reżimu, rozstrzelane podczas II wojny światowej. Jednak zgodnie z wynikami tych prac, ekspertyza sądowa nie odniosła się do wieku pochówków ani do łusek i pocisków, którymi strzelano. Ofiary zostały postrzelone w tył głowy, co niewątpliwie odpowiada praktyce egzekucji NKWD.
Obecnie funkcjonują obie wersje pochodzenia pochówków.