Udział w rabacji galicyjskiej W czasie rabacji galicyjskiej, około 20 lutego 1846 roku, stanął na czele oddziału chłopskiego. Rozesłał po okolicznych wsiach rozkaz, by chłopi byli uzbrojeni i gotowi do rabunku, dołączając byle jaki kawałek papieru jako rozkaz pisemny. Wysłannicy Korygi wzywali okoliczne wsie do „rozprawienia się z Panami”, a także do tego, „aby dwór rabować, a ludzi w surduty ubranych bić, wiązać i do cyrkułu odstawić”.

Koryga porwał chłopów do powstania rzekomo odczytując z trzymanego przez siebie papieru obwieszczenie, zgodnie z którym państwowe i lokalne władze miały dać przyzwolenie na rabunek i zniszczenie dworów (co było kłamstwem). Jego oddział w ciągu kilku dni rozgromił szereg posiadłości pomiędzy Bogoniowicami a Grybowem, dopuszczając się przy tym tortur i morderstw (m.in. poprzez bicie cepami, łamanie kości, cięcie siekierą, wyrywanie wnętrzności, roztratowanie końmi). Według Nikodema Goyskiego, ofiarą grabieży padło trzydzieści dworów, spośród których tylko w części dochodziło do morderstw lub tortur. Siły Korygi złupiły m.in. dwór Długoszewskich w Bobowej, zwany „Zamkiem”.