pierwszego przejścia południowej ściany Niebieskiej Turni, pierwszego przejścia wschodniej ściany Kościelca, pierwszego przejścia zachodniej ściany Małej Śnieżnej Turni, pierwszego wejścia południowo-zachodnią ścianą Kozich Czub.

W 1929 zaczęła uprawiać samodzielne kobiece taternictwo. Z siostrą Marzeną przeszła północno-zachodnią ścianę Mnicha. Siostry zginęły podczas próby przejścia południowej ściany Zamarłej Turni.

Jest pochowana z siostrą, matką, bratem i bratową w Zakopanem na nowym cmentarzu przy ulicy Nowotarskiej (kwatera M4-1-1). Pogrzeb Lidy i Marzeny Skotnicówien odbył się 9 października 1929. Zorganizował go Julian Przyboś. Po uroczystości Marię Skotnicową nazywano w prasie tatrzańską Niobe.

Upamiętnienie mały|Grób Lidy i Marzeny Skotnicówien na Nowym Cmentarzu w Zakopanem Śmierć sióstr stała się podstawą ich mitu utrwalonego przez pisarzy i publicystów, którzy unieśmiertelnili je w wierszach i powieściach. Czasem jednak wydawali radykalnie negatywne sądy o zasadności górskiej wspinaczki kobiet. W taki sposób tragedię sióstr opisała Wanda Gentil-Tippenhauer w nigdy nie wydanym opracowaniu SOS w Tatrach. Bardziej obiektywny był Wawrzyniec Żuławski, opisując okoliczności wypadku w kontekście społeczno-historycznym, zwracając uwagę na emancypację kobiet przez taternictwo.