W uzasadnianiu stwierdzono, że od 4 do 16 grudnia 2015 wyrok nie był publikowany z przyczyn leżących po stronie premiera, co skutkowało zagrożeniem dla interesu publicznego, jednakże nie stwierdzono zaistnienia po stronie Beaty Szydło znamion podmiotowych, tj. świadomości działania na szkodę interesu publicznego; w 2025, z uwagi na „niepełną i jednostronnie kierunkową” ocenę prokuratora, śledztwo zostało wznowione. W marcu 2016 wstrzymała publikację w Dzienniku Ustaw kolejnego wyroku Trybunału Konstytucyjnego – w sprawie K 47/15 – twierdząc, że nie może opublikować czegoś, co jest „stanowiskiem niektórych sędziów TK”. Do 27 maja wstrzymała publikację siedmiu następnych wyroków TK.

Działania jej rządu oraz prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie Trybunału Konstytucyjnego zostały przez Parlament Europejski w rezolucji z 13 kwietnia 2016 uznane za prowadzące „do faktycznego paraliżu Trybunału Konstytucyjnego, a tym samym do zagrożenia dla demokracji, praw człowieka i praworządności w Polsce”.