W celu przeciwstawienia się sowieckim czołgom KW-1 i T-34, 25. Dywizja Grenadierów Pancernych została wzmocniona 125. batalionem niszczycieli czołgów, składających się m.in. z dwóch kompanii samobieżnych dział przeciwpancernych Pak 7,5 cm oraz z kompanii przeciwlotniczej z artylerią kalibru 2 cm.

Historia Swój szlak bojowy rozpoczęła podczas walk pod Briańskiem na froncie wschodnim w 1943 roku. Uczestniczyła w obronie miasta Orzeł przed nacierającą Armią Czerwoną. Dzięki sprawnemu wycofaniu się, Sowieci zadali tylko minimalne straty a Niemcy skrócili linię frontu. 25. Dywizja Grenadierów Pancernych wzięła udział w nieudanej obronie Smoleńska, zajętego przez wojska radzieckie w ramach operacji Suworow. Pod koniec roku obsadziła silne pozycje obronne pod Orszą. Następujące po sobie ofensywy sowieckie na Homel i Orszę w listopadzie 1943 roku oraz w lutym 1944 roku zakończyły się fiaskiem w starciu z umocnieniami Ostwall, ciągnącymi się od Witebska przez Orszę do Mohylewa. Rok 1944 thumb|5. batalion czołgów miał trzy kompanie wyposażone w czołgi Panther oraz jedną kompanię z niszczycielami czołgów Panzerjäger IV/70 (na zdjęciu) W 1943 roku i pierwszej połowie 1944 roku 25 Dywizja brała udział w walkach obronnych przeciwko kolejnym radzieckim ofensywom. Jednakże, sytuacja zmieniła się latem 1944 roku.