Podczas 21. lotu na bombardowanie Rostocka został zestrzelony i z całą załogą internowany w Szwecji. Dopiero 5 kwietnia 1943 roku udało mu się przedostać do Wielkiej Brytanii. Tam, 31 sierpnia, został przydzielony do eskadry do zadań specjalnych przy 138 dywizjonie RAF (przemianowanej następnie na 1586 eskadrę specjalnego przeznaczenia. 5 stycznia 1944 roku wystartował w załodze z kpt. naw. Antonim Pułczyńskim samolotem Liberator ze znakami BH J (nr BZ 859) wystartował do lotu nad Polskę. Dokonali zrzutu na placówkę „Pardwa 110” zlokalizowaną ok. 15 km od Przeworska. W rejonie Rzeszowa ich samolot został uszkodzony przez ogień obrony przeciwlotniczej, dalszy lot wykonywał na trzech silnikach. Nad Brindisi dotarli w fatalnych warunkach atmosferycznych, podczas podejścia do lądowania doszło do przeciągnięcia i samolot spadł do portowego basenu. Uratował się drugi pilot kpt. pil. Kazimierz Dobrowolski, reszta załogi zginęła na miejscu. Zostali pochowani na cmentarzu w Brindisi, po wojnie ekshumowano ich i przeniesiono na polski cmentarz wojenny w Casamassima.