Pierwszą wywiózł z okupowanej Polski na Zachód na początku 1940 jako swoją szóstą żonę, jednocześnie przewożąc kosztowności. Dzięki swoim kontaktom z oddziałem Abwehry we Wrocławiu wydostał także z obozu w Radogoszczu pod Łodzią szwagra wiceministra Zygmunta Gralińskiego, Karola Eigera aresztowanego z powodu żydowskiego pochodzenia. Wywiózł go początkowo do Bukaresztu, a następnie na Cypr, skąd do Palestyny do Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich. Za zasługi przyznano mu Order Odrodzenia Polski. Przewoził także pieniądze i meldunki z Bukaresztu do Warszawy.
Z powodu błyskotliwych akcji i handlu walutami wzbudził podejrzenia służb francuskich, belgijskich i w końcu polskich. Zaczęto podejrzewać go o kontakty z wywiadem niemieckim. Już na przełomie 1939/1940 oficerowie Oddziału II zainteresowali się działaniami Mikicińskiego i powstał plan wrzucenia go do Sekwany.
Członkowie Związku Walki Zbrojnej ustalił, że Mikiciński pozostawał pod ochroną oddziału Abwehry. Minister Kot miał być ostrzegany przed nim zarówno przez brytyjski Secret Intelligence Service, jak i francuski kontrwywiad. Pojawiły się głosy, że działa na rzecz nie tylko Polaków, ale też Żydów i Niemców.