Platon uważał, że przyroda stanowi jedność elementów materialnych i pierwiastków idealnych oraz duchowych. Świat został zbudowany z istniejącego już przedtem tworzywa. Wszechświat powstał za sprawą Demiurga z nieokreślonej, bezkształtnej materii. W ten sposób Platon wprowadził nową koncepcję materii, którą uważał za abstrakcyjny składnik ciał.

Arystoteles rozróżniał w każdym obiekcie formę i materię (ὕλη). Materia nie istnieje samodzielnie, jest tylko podłożem zjawisk i przemian, bezpostaciowym, bezkształtnym tworzywem, z którego powstają byty w wyniku kształtowania jej przez formę substancjalną właściwą dla danej klasy bytów i dla danego indywidualnego bytu.

Średniowiecze Tomasz z Akwinu nauczał, że istotą substancji cielesnych jest forma i materia. Był to pogląd wspólny z Arystotelesem, zwany hilemorfizmem.

Czasy nowożytne Kartezjusz głosił, że przymiotem ciała jest rozciągłość. Ponieważ właściwością rozciągłości jest podzielność, Kartezjusz nie akceptował teorii atomizmu, odnowionej za jego czasów.

Gottfried Wilhelm Leibniz twierdził, że ciała są materialne, rozciągłe i podzielne. Jednak ciała traktował jako zjawiska.

Materia nie może zginąć.