19 września, w załodze z ppor. Wiktorem Karczewskim, zbombardował dworzec kolejowy w Żołbinie. Z samolotu Rumpler C.VII zrzucili 100 kg bomb w rezultacie czego doprowadzili do zablokowania linii kolejowej. Następnego dnia atakowali dworzec Turkowskaja i most na rzece Oli. 21 września wykonali dwa loty bojowe, podczas jednego z nich zaatakowali nieprzyjacielską baterię i zabili wszystkie konie. Dzięki temu polska piechota zdobyła działa.
W następnych dniach Krzywik i Karczewski aktywnie brali udział w walkach. Z niskiego pułapu przeprowadzili szereg ataków na dworce kolejowe, oddziały nieprzyjaciela oraz wykonywali rozpoznanie pozycji wroga. 27 września 1919 roku wykonywali daleki lot na rozpoznanie podczas którego zostali zestrzeleni i lądowali na terenach zajętych przez Armię Czerwoną. Ze zniszczonego samolotu wymontowali karabin maszynowy i dotarli do polskich pozycji, a następnie przy pomocy polskiej piechoty zdołali odzyskać ze zniszczonego samolotu silnik i zbiornik paliwa.