Wizytujący parafię w 1698 podkreślił, że świątynia posiadała dach, który wymagał koniecznej naprawy. Chrzcielnica drewniana była wówczas otoczona kratkami, czyli balustradą. Trzy lata wcześniej kościół otrzymał pięciogłosowe organy. Okna świątyni były bardzo stare. Cmentarz był otoczony płotem, a drewniana wieża stojąca opodal kościoła nie miała dzwonów, ponieważ zostały wywiezione w czasie wojny szwedzkiej. Natomiast w środku kościoła wisiała sygnaturka. Parafia nie posiadała szkoły, ale nauczyciel mieszkał w domu należącym do kościoła. Protokół powizytacyjny z 1724 dotyczący parafii w Kalwie i filii stwierdził, że kościół parafialny prezentował się korzystnie. Znajdujące się w kościele parametry i ozdoby zostały ufundowane przez Eleonorę Warszycką z domu Łosiow. Ówczesny proboszcz zadbał o budowę dwóch ołtarzy oraz zbudował ogrodzenie cmentarza. Z opisu diecezji sporządzonego w 1788 wiadomo, że wówczas kościół był murowany, a plebania drewniana w dobrym stanie. Duszpasterz opiekujący się wiernymi w filii szropskiej głosił kazania wyłącznie po polsku. W 1821 kościół otrzymał nową drewnianą wieżę. Wymieniono również wyposażenie wnętrza na rokokowe. Polskość Kalwy i okolicy przypominają nazwiska i napisy polskie na cmentarzu przykościelnym.