zwróciła się ku sztuce figuratywnej, ze szczególnym doborem szerokiej palety barw. Krytycy upatrują w tej przemianie zarówno wpływu szkoły wileńskiej, której zasady wpoił Halimie Nałęcz prof. Michał Rouba, jak i umiejętności zdobyte w londyńskiej Szkole Malarstwa Sztalugowego, którą kierował Marian Bohusz-Szyszko.
W połowie lat 60. tworzone przez nią obrazy charakteryzują zdecydowanie pociągnięcia pędzla i wyczuwalna faktura farby. Tematem jej prac coraz częściej stawała się przyroda. Obrazy przedstawiały pełne zwierzyny pejzaże leśne, roślinność, niektóre nawiązywały do zapamiętanych krajobrazów Wileńszczyzny, inne były wyobrażeniem egzotycznych lasów lub powiększonych elementów roślinnościTowarzystwo Przyjaciół Archiwum Emigracji, Sztuka Polska Na Świecie, Halima Nałęcz, Muzeum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.