W momencie wybuchu I wojny światowej niszczyciel był już przestarzały i miał niską wartość bojową. Mimo to, rankiem 29 października 1914 roku „Samsun” wraz z siostrzanym „Taşoz” i krążownikiem liniowym „Yavuz Sultan Selim” wziął udział w przeprowadzonym bez wypowiedzenia wojny ataku na rosyjski port w Sewastopolu. Po ataku oba niszczyciele uczestniczyły w akcji ratunkowej marynarzy z samozatopionego rosyjskiego stawiacza min „Prut”, biorąc na pokłady łącznie 75 rozbitków. W 1915 roku wyeksploatowana siłownia okrętu pozwalała na osiągnięcie prędkości maksymalnej 17 węzłów, a liczebność załogi wzrosła do 91 osób (17 Niemców i 74 Turków). 28 marca 1915 roku na wodach Bosforu „Samsun” stał się celem ataku wodnosamolotu pochodzącego z jednego z rosyjskich okrętów lotniczych („Ałmaz” lub ), jednak niecelna bomba spadła za rufą okrętu.

1 kwietnia 1915 roku Bosfor opuścił zespół tureckich okrętów, składający się z krążowników „Mecidiye” i „Hamidiye” oraz niszczycieli „Samsun”, „Taşoz”, „” i „”, z zadaniem zaatakowania Odessy. Zespół dalekiej osłony tej operacji stanowiły krążowniki „Yavuz Sultan Selim” i „Midilli”, patrolując wody na zachód od Krymu. W nocy z 2 na 3 kwietnia zespół dotarł po Odessę, a niszczyciele rozpoczęły trałowanie.